Fraszki myśliwskie Radości tyle Co wiatru za pazuchą

 

 Fraszki Myśliwskie

Radości tyle

Co wiatru za pazuchą

 Zawsze radość

Niosę światu

Jeśli kiedykolwiek strzelam

Zawsze trafiam

Do wiwatu

 


Pechowiec

Rok za rokiem

Mija równo

I tak za pudłem

Kolejne  pudło

 

Ech ech

Co za pech

Dzik pod samą

Ambonę wbiegł

Ani strzelić

Ani trafić

Znów nic


I ciąg dalszy 
Mojej gafy


 Dobre prognozy

Masz udane polowanko

Gdy dorodną łanię w lesie

Choć potrzymasz

Za kolanko

Pudełkowy król

Toż to chłopie

Aż wstyd wyjść

Na wioskę

W lesie byłeś

Cały dzień

Same puste

Gilzy masz

Znów nic  do domu

Nie przyniosłeś

Ciągle twój

Tenże   sam żart


 W poprzek duktu

Ciebie to zawsze

Wszyscy wykiwają

I twoi koledzy
A także 

Wrona sroka

Dzik wilk i zając

Kapłańskie nawyki

Gdy tylko stanie

Na ambonie

Miast mierzyć

Z giwery

Do modlitwy

Składa dłonie

W tejże aurze milczenia

Dziki same padają

Padają z wrażenia

 

 Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

I jest także na Kaszubach Miś poważny Miś stateczny

I jest Wróbel pośród Wróbli Ma też swoje imię Jan

Kiedy w Kole Łowieckim Knieja Wszystko gra